Czasami osoba , od której niczego nie oczekujemy , staje się osobą , bez której nie możemy się obejść .

Dla miłości nie jest ważne aby ludzie do siebie pasowali ale aby byli ze sobą szczęśliwi

poniedziałek, 26 maja 2014

6

Rozdział 6
Udaliśmy się do pokoju Nialla .Pierwszy raz byłam w jego pokoju , był nowoczesny ale zarazem przytulny . Usiedliśmy na łóżku i nic nie mówiliśmy . Między nami trwała cisza , niezręczna cisza .  Niall przybliżył się do mnie i objął . Poczułam na sobie dreszcz jak w tedy kiedy pocałował mnie przy grze w butelkę .
Wtuliłam się w Nialla i tak siedzieliśmy w ciszy . Nagle Blondasowi zadzwonił telefon niechętnie odsunęłam się od Irlandczyka . On wstał wyszedł na balkon i odebrał telefon . Gdy Niall rozmawiał przez telefon , leżałam na łóżku i myślałam . Zadawałam sobie pytanie które krążyło po mojej głowie Czy ja mogłam się zauroczyć albo co gorsza zakochać w Niallu ?? . To pytanie cały czas miałam w głowie .
Gdy Blondyn skończył rozmowę usiadł znów koło mnie .
- Co ty taka zamyślona ? - zapytał
- A nie nic - odpowiedziałam
- Cieszę się że cię poznałem
- A ja się cieszę że ciebie poznałam . Fajny jesteś - odpowiedziałam mu
Długo jeszcze rozmawiałam z Niallem . Śmialiśmy się i wygłupialiśmy . Nim się obejrzałam na zegarku była 1.30 .
- Dobra ja idę spać . Dobranoc - powiedziałam i wyszłam z pokoju
- Dobranoc - powiedział Niall - Marta !!!!! - zawołał zanim jeszcze wyszłam z pokoju
- Co ?? - zapytałam
- Słodkich snów - powiedział i przytulił mnie . Znów ten dreszcz , znów mnie przeszedł ten dreszcz .
Udałam się do pokoju , przebrałam w piżamę czyli u mnie krótkie spodenki i za duża luźna bluzka .
Położyłam się w łóżku z słuchawkami w uszach i słuchałam muzyki . Myślałam i wszystkim i niczym . Nawet nie wiem kiedy ale zasnęłam .

______________________
OTO ROZDZIAŁ 6
PRZEPRASZAM ŻE TAKI KRÓTKI ALE DZIŚ DODAŁAM AŻ 4 ROZDZIAŁY A Z TYM 5
OBIECUJE ŻE JUTRO TEŻ DODAM JAK BĘDĘ MIAŁA CZAS :)
A TERAZ ŻYCZĘ WAM MIŁYCH SNÓW
MACIE TU NIALLA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz