Czasami osoba , od której niczego nie oczekujemy , staje się osobą , bez której nie możemy się obejść .

Dla miłości nie jest ważne aby ludzie do siebie pasowali ale aby byli ze sobą szczęśliwi

wtorek, 27 maja 2014

8

Rozdział 8
Siedzieliśmy w salonie , my czyli Ja , Niall Harry no i Liam .
Strasznie nam się nudziło .
- Ej nudzi mi sięęęęę- żali się Harry
- Nie tylko tobie mi też - odpowiedziałam
- Co robimy ? - zapytał Niall
- Nie wiem . Wy się tu nudźcie a ja spadam - powiedział Liam po czym wstał z kanapy i już go nie było
- No super , Liam się zwiną a my się mamy nudzić . Po prostu cudownie - oburzył się Hazza
Siedzieliśmy żaląc się jak to nam się nudzi .
Wstałam i chciałam udać się do mojego pokoju . Weszłam na pierwszy schodek schodów i zakręciło mi się w głowie , ruszyłam dalej i.................
 ********************PERSPEKTYWA NIALLA**********************
 Usłyszałem huk z schodów , podszedłem tam i ujrzałem nieprzytomną Martę na schodach . Szybko do niej podbiegłem i wziąłem na ręce . Wpadłem jak oparzony do salonu i położyłem ją na kanapie . Harry zerwał się i szybko do nas podszedł .
- Boże co jej się stało ? - krzyknął przerażony Loczek
- Nie wiem chciałem iść do łazienki i ujrzałem ją na schodach - odpowiedziałem na pytanie Harrego
- Dzwoń na pogotowie - wydarłem się . Harry zrobił to o co prosiłem .
Czekaliśmy na karetkę jakieś niecałe 10 minut . Zjawiła się i po chwili byliśmy już w szpitalu .
*********************PERSPEKTYWA HARREGO*****************************
Niall przyniósł nieprzytomną Martę do salonu , przestraszyłem się więc zapytałem co się z nią stało . Marta była nieprzytomna i zimna . Szybko zadzwoniłem po pogotowie które dotarło do nas w mgnieniu oka .
Dotarliśmy do szpitala . Zabrali Martę do sali nr.13 a my z Niallem czekali na korytarzu . Dzwoniliśmy do wszystkich żeby powiadomić ich o sytuacji . Najpierw zadzwoniliśmy do Louisa , potem do reszty .
*********************PERSPEKTYWA LOUISA**********************************
Gdy dowiedziałem się o tym że moja kuzynka wylądowała w szpitalu nieprzytomna szybko wyszedłem od Eleonor i pośpiesznie pojechałem do szpitala .
- Co z nią ? Coś wiadomo ? Gdzie ona jest ? - zadałem pytania chciałem wszystko wiedzieć .
- Jest na sali , jeszcze nic nie wiadomo - odpowiedział Niall
Po paru minutach dotarła cała reszta . Zayn przyszedł z Perrie .

_____________________________________________________
OTO ROZDZIAŁ 8 :)
NIE WIEDZIAŁAM O CZYM NAPISAĆ WIĘC PISAŁAM  CO MI PRZYSZŁO DO GŁOWY :) :)
PROSZĘ KOMENTUJCIE TO MOTYWUJE :)

1 komentarz: