Czasami osoba , od której niczego nie oczekujemy , staje się osobą , bez której nie możemy się obejść .

Dla miłości nie jest ważne aby ludzie do siebie pasowali ale aby byli ze sobą szczęśliwi

środa, 28 maja 2014

10

Rozdział 10
************** Perspektywa Nialla *************
Wyszedłem z szpitala , sam reszta zostałam . Chciałem wszystko przemyśleć od początku .
Szedłem parkową alejką , padało ale miałem to gdzieś . Spacerowałem dosyć długo po robiło się już ciemno. Postanowiłem wracać do domu .
Otworzyłem drzwi , nikogo nie zastałem . Udałem się do mojego pokoju . Położyłem się na łóżku . Leżałem z słuchawkami w uszach wpatrując się w zdjęcie Marty . Ona jest CUDOWNA , idealna , miła , sympatyczna , zwariowana , przepiękna .  Chciałbym aby ona słyszała to co mówiłem do niej w szpitalu , chciałbym żeby wiedziała to co do niej czuje , ale tak się nie stanie nie mam odwagi powiedzieć jej tego tak aby ona to słyszała .
**RANO**
Wstałem , była około 10.12 . Zeszedłem na dół tam już wszyscy byli i jedli śniadanie .
-O wstał nasz Naill - powiedział Harry
- Tsa. Co na śniadanie ? - zapytałem zaspanym głosem
- To nasz stary Niall wiecznie o jedzeniu . - Zachichotał Zayn
- Co jest na te śniadanie ? - zapytałem ponownie
- KANAPKI - odpowiedział mi tym razem Louis . Nie wyglądał na wesołego pewnie go to dobiło że bliska jemu osoba którą jest Marta wylądowała w szpitalu , dobiło go to
tak jak i mnie .
Po obiedzie udaliśmy się z chłopakami do szpitala . Poprosiliśmy pielęgniarkę Marty panią Maje o informacji o jej stanie . Przekazała nam je i powiedziała że Marta się obudziła , prosiła także o to aby do niej wchodzić po kolei bo źle się czuje .

Najpierw szedł do niej Louis , posiedział tam chwilę .
- Ej Niall , Marta chce z tobą porozmawiać . Wejdź do niej - powiedział . Ucieszyłem się z tego wkońcu mogłem usłyszeć jej piękny głos . Wszedłem powoli , nie wiem czemu ale bałem się .
- Hej - przywitała mnie i uśmiechnęła do mnie
- Cześć . Jak się czujesz ? - usiadłem na tym samym białym plastikowym krześle co wczoraj
- Dalej słabo ale już lepiej . - odpowiedziała mi
- Mam nadzieję że niedługo Cię wypuszczą - odpowiedziałem
- Słuchaj Niall wczoraj słyszałam wszystko co do mnie mówiłeś . To o pocałunku przy grze w butelkę i to że ci się podobam . Wszystko .
Nie wiedziałem co mam powiedzieć . Strasznie mnie to zdziwiło .
- I.....Iiiiii i co o tym sądzisz - jąkałem się . Nie wiedziałem jak ona na to zareaguje .
- Wiesz Niall , myślę.....

________________________________________
OTO ROZDZIAŁ 10
Jak myślicie czy Marcie podoba się Niall ? A może traktuje go tylko jako dobrego kolegę ?
Odpowiedzi na te pytania znajdziecie już niedługo w rozdziale nr 11 :)

A TERAZ DEDYKI 
Dedykacja dla wspaniałej czytelniczki Aleksandy Dawidowskie ;) 


1 komentarz:

  1. Proszęę napisz jeszcze dziś 11 rozdział boo mam jutro wycieczkę i wracam dopiero w sobote :) PROSZĘ

    OdpowiedzUsuń