Smacznie sobie śpię a tu nagle z dołu słyszę jakiś hałas . Niechętnie wstaje z łóżka i udaję się na dół .
Wchodzę do kuchni bo z niej wydobywał się trzask . Staje w drzwiach i co widzę , widzę Harrego całego w mące z miską na ziemi . Był cały biały , on jak i kuchnia .- Harry !! Co ty robisz spać się nie da - mówiąc to ziewałam
- No co ? Zgłodniałem to zszedłem do kuchni zrobić sobie naleśniki - odpowiedział otrzepując się z mąki .
- O tej porze naleśniki ? - zapytałam zdziwiona bo na zegarku widać było 2.45
- Tak , a co w tym dziwnego ?
- A wiesz co .... - Nie dokończyłam - Nie ważne lepiej to posprzątaj bo jak chłopaki dowiedzą się że bez nich sobie naleśniki zrobiłeś to dopiero piekło będziesz miał - powiedziałam i wyszłam do pokoju .
Próbowałam zasnąć ale na marne . HARRY zatrzasnę go normalnie , obudził mnie i teraz nie umiem zasnąć .
Wstałam z łóżka i znów powędrowałam do kuchni . Ujrzałam tam Loczka sprzątającego i robiącego naleśniki . Ten to se porę na gotowanie wytrzasną .
- Oooo kto mnie zaszczycił swoją obecnością , panna Marta
- Te Lokowaty nie podskakuj sobie - mruknęłam
- A co to nie w humorze ? -zapytał siadając koło mnie
- No wiesz może dlatego że pewien gościu mnie obudził bo mu się jeść zachciało - powiedziałam z chytrym uśmieszkiem- Ups..... Sorry - odpowiedział
Przegadaliśmy tak z może godzinę i zjedliśmy pyszne naleśniki Harrego .
Rano gdy już wszyscy wstali i zjedli śniadanie usiedliśmy razem w salonie i oglądaliśmy różne seriale i filmy tak nam przeleciał cały ranek . O 11.45 Louis musiał gdzieś wyjść , po Zayna zadzwoniła Perrie więc zostałam tylko Ja , Niall Harry i Liam .
____________________________________
HEJ PRZEPRASZAM ŻE ROZDZIAŁ TAKI
KRÓDKI
NO ALE NIE MIAŁAM JAK TO TAM O MAM NIE MIAŁAM WENY
BARDZO ZA TO PRZEPRASZAM I OBIECUJE ŻE BĘDĘ PISAŁA DŁUŻSZE ROZDZIAŁY
A TERAZ MACIE UŚMIECHNIĘTĄ MORDKĘ NASZEGO HAZZY :)

Dodasz jeszcze dziś 8 rozdział? Proszęęęę....
OdpowiedzUsuńPowinno mi się dziś udać dodać 8 i 9 ale jeszcze zobacze <3 :)
Usuń